You are currently viewing Rozwód: Bez Winy, Z Winą Jednego Czy Obojga?

Rozwód: Bez Winy, Z Winą Jednego Czy Obojga?

W poprzednim artykule, który możesz przeczytać tutaj, pisałem o tym, kiedy możesz wnosić o rozwód. Wspomniałem, że małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia nie może domagać się rozwodu, ale nie wyjaśniłem jeszcze, czym dokładnie jest „wina” w tym kontekście.

Teraz nadszedł czas, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i wyjaśnić, na czym polega wina małżonków przy rozwodzie oraz co musi się wydarzyć, aby uzyskać rozwód z orzeczeniem o winie – temat, o który często pytają mnie moi klienci.

ROZWÓD Z WINĄ CZY BEZ?

Zgodnie z art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd orzekając rozwód, musi jednocześnie rozstrzygnąć, kto ponosi winę za rozpad małżeństwa, czyli z czyjej winy doszło do rozwodu. Jedyny wyjątek to sytuacja, gdy oboje małżonkowie zgodnie wnoszą o rozwód bez orzekania o winie.

Oznacza to, że rozwód może zostać orzeczony na trzy sposoby:

  1. Z winy obu małżonków,
  2. Z wyłącznej winy jednego małżonka,
  3. Bez orzekania o winie.

WINA OBU MAŁŻONKÓW

To najczęściej spotykany scenariusz, ponieważ często dochodzi do niego „z automatu”. W typowym rozwodzie zazwyczaj mamy do czynienia z konfliktem – jeden małżonek chce „dopiec” drugiemu, a druga strona nie pozostaje dłużna. Sąd analizuje, kto doprowadził do rozpadu małżeństwa i najczęściej uznaje winę obojga.

Co ważne – wystarczy, że jeden małżonek ponosi 99% winy, a drugi tylko 1%, aby sąd orzekł rozwód z winy obu stron.

Przykład? Jeśli mąż zdradzał cię, stosował przemoc i miał problem z alkoholem, ale ty raz go uderzyłaś – bez odpowiedniej strategii prawnej sąd może uznać winę obojga. Dlatego, jeśli chcesz udowodnić wyłączną winę drugiej strony, musisz to wykazać w stu procentach.

WINA JEDNEGO Z MAŁŻONKÓW

To najrzadszy typ orzeczenia rozwodowego i wymaga profesjonalnej strategii. Aby sąd uznał wyłączną winę jednego małżonka, jego odpowiedzialność za rozpad małżeństwa musi być całkowita i niepodważalna. Takie sprawy często wiążą się z dużą ilością dowodów, analizą wiadomości, nagrań czy świadków.

To właśnie podczas takich rozwodów pojawiają się historie o „publicznym praniu brudów” (choć w rzeczywistości rozprawy rozwodowe odbywają się za zamkniętymi drzwiami). W takich sprawach niezwykle istotne jest odpowiednie przygotowanie pozwu rozwodowego – każda luka może skutkować orzeczeniem rozwodu z winy obu stron.

BENEFITY ROZWODU Z WYŁĄCZNĄ WINĄ

Czy warto walczyć o orzeczenie wyłącznej winy? Jeśli masz solidne dowody – tak, zwłaszcza ze względów finansowych.

Zgodnie z art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, po rozwodzie możesz ubiegać się o alimenty, jeśli popadniesz w niedostatek – ale tylko wtedy, gdy nie ponosisz wyłącznej winy. W przypadku rozwodu bez orzekania o winie lub winy obu stron, świadczenie to przysługuje maksymalnie przez 5 lat.

Natomiast jeśli sąd orzeknie wyłączną winę drugiej strony, a rozwód spowoduje istotne pogorszenie twojej sytuacji finansowej, masz prawo do alimentów na czas nieokreślony (aż do kolejnego ślubu). Nie musisz popadać w skrajny niedostatek – wystarczy, że twój standard życia znacząco się obniży.

ROZWÓD BEZ ORZEKANIA O WINIE

Najprostsza i najszybsza forma rozwodu. Jeśli obie strony zgadzają się na zakończenie małżeństwa i nie mają spornych kwestii dotyczących dzieci czy podziału majątku, rozwód może trwać zaledwie 15 minut. Dodatkowo, opłata sądowa jest o połowę niższa – wynosi 300 zł.

Po przeczytaniu tego artykułu powinnaś już wiedzieć, jaka opcja będzie dla ciebie najlepsza. Jeśli jednak potrzebujesz indywidualnej porady prawnej, profesjonalnie przygotowanego pozwu rozwodowego lub pomocy w gromadzeniu dowodów – skontaktuj się ze mną. Razem znajdziemy najlepsze rozwiązanie dla ciebie.

Apl. radc. Bartosz Czyszczoń
Twój ekspert z zakresu prawa rodzinnego

Mec. Bartosz Czyszczoń

Jestem prawnikiem i aplikantem radcowskim przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Rzeszowie. Na tle innych prawników wyróżnia mnie to, że jeśli do mnie trafisz, podejdę do Ciebie w sposób w pełni zindywidualizowany. Mogę sobie na to pozwolić, bo cały czas poszerzam moją wiedzę. Nie tylko prawniczą.